Aleksander Radczenko prywatnie o Litwie, Wilnie, Wileńszczyźnie, Polakach na Litwie i stosunkach polsko-litewskich
Tagi
stat4u
piątek, 11 lutego 2011
Benjamin Franklin, jeden z Ojców-Założycieli Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, kiedyś powiedział: „Naród, który dla bezpieczeństwa zrezygnował z wolności, nie jest wart ani jednego, ani drugiego”. Dlatego zgadzając się z wieloma założeniami programowymi AWPL - ZPL (np. w kwestii oświaty polskiej, zwrotu ziemi czy pisowni nazwisk), wspierając ich realizację i słowem, i czynem, nie mogę i nie chcę zgodzić się z metodami zdobywania i sprawowania władzy stosowanymi przez te organizacje i ich liderów, które w moim odczuciu są (krypto)autorytarne.
poniedziałek, 07 lutego 2011
Przez wiele lat, od czasu odzyskania przez Litwę niepodległości, spora część polskiej społeczności na Litwie stała wyciągniętą ręką, czekając na jakiś przyjazny gest ze strony Litwinów. Artur Płokszto, Zygmunt Mackiewicz, Aleksander Popławski, Anicet Brodawski, Czesław Okińczyc i wielu innych działaczy polskich, dla których zbyt bezkompromisowa postawa liderów Związku Polaków na Litwie i Akcji Wyborczej Polaków na Litwie była nie do przyjęcia, tworzyli różnego rodzaju inicjatywy by doprowadzić do porozumienia z Litwinami i załatwienia postulatów polskiej mniejszości na drodze porozumienia. Litwini chętnie zapraszali tych działaczy na salony, zwodzili obietnicami, robili nic nieznaczące gesty, ale ostatecznie nie załatwili żadnego z polskich problemów.
wtorek, 01 lutego 2011
27 lutego br., gdy litewscy wyborcy przyjdą do urn by oddać swoje głosy na ulubione partie, nie znajdą na listach wyborczych nazwy „Akcja Wyborcza Polaków na Litwie“ (przynajmniej nie w Wilnie oraz rejonach wileńskim, solecznickim czy trockim). Nie jest to bynajmniej kolejna sztuczka „złych“ Litwinów, kolejna odsłona „antypolskiego“ frontu, o którym na okrągło trąbią wszystkie lokalne polskie media. Tym razem jest to wymysł albo genialnych piarowców konsultujących AWPL, albo samego Wodza. Tak czy inaczej Akcja Wyborcza i jej satelici tym razem na wybory idą pod szyldem „Blok Waldemara Tomaszewskiego“.