Menu

Inna Wileńszczyzna jest możliwa

Aleksander Radczenko prywatnie o Litwie, Wilnie, Wileńszczyźnie, Polakach na Litwie i stosunkach polsko-litewskich

To nawet nie kłamstwo, tylko враньё

vile

Ocena_dyskusji_AWPL„Moderowana przez Waldemara Urbana dyskusja pt. „Rola i zadania polityków reprezentujących wartości chrześcijańskie”  wzbudziła spore zainteresowanie” – napisał kontrolowany przez AWPL-ZChR portal internetowy lie24 w relacji z dyskusji zorganizowanej przez AWPL-ZChR w ramach drugiego festiwalu „Būtent”. Jest to nawet nie kłamstwo, tylko враньё. Gdybym sam jeden dołączył do osób przysłuchujących się tej dyskusji – a miałem taką chęć, tylko dyskusja współorganizowana przez Polski Klub Dyskusyjny i Centrum Studiów Europy Wschodniej, dotycząca stereotypów na temat mniejszości narodowych i ich zwalczania, która zgromadziła blisko 60 osób, opóźniła się i zwyczajnie nie zdążyłem – frekwencja wzrosłaby o ponad 10 proc.! Na dyskusji AWPL-ZChR było bowiem jakieś 7 czy 8 osób. Gdybym w tej dyskusji wziął udział zapytałbym Tomaszewskiego, Olszewskiego i Tamašunienė jak z chrześcijańskimi wartościami koreluje fałszowanie faktur przez działaczy ZPL i posyłanie „na chier” ambasador RP na Litwie? Jak z tymi wartościami licytuje polityka informacyjna kontrolowanych prze nich mediów, które wobec oponentów AWPL-ZChR nie mają innych słów jak tylko inwektywy, które nie tylko nie moderują obraźliwych, ksenofobicznych, antylitewskich i antysemickich komentarzy anonimowych internautów, ale i je podsycają, których relacje coraz część przypominają relacje gazety „Prawda” ze znanego sowieckiego kawału o biegu Chruszczowa i Kennedy’ego na sto metrów? Pewnego razu Chruszczow założył się z Kennedy'm, kto będzie szybszy na 100 metrów . Jako młodszy, bardziej wysportowany wygrał Kennedy. Na drugi dzień „Prawda" napisała: „Serce Narodu Radzieckiego Towarzysz Chruszczow przybiegł do mety jako jeden z pierwszych, Kennedy zaś był przedostatni"…

Swoją drogą bardzo się cieszę, że AWPL-ZChR wziął udział w festiwalu „Būtent”. Uważam, że polski głos, w tym głos AWPL-ZChR, która reprezentuje spory odsetek litewskich Polaków, powinien być na takich imprezach obecny. Uważam też, że dyskusja o chrześcijańskich wartościach w polityce jest bardzo ważna. Szczególnie w czasach, gdy naszym krajem – przy czynnym poparciu najbardziej polsko-katolickiej partii – rządzi osoba na pytanie „Perun czy Chrystus” bez wahania odpowiadająca: „Perun”. Jednak każdą dyskusję należy dobrze przemyśleć, zorganizować, zaprosić odpowiednich prelegentów, a nie liczyć na to, że uroda Rity Tamašunienė i elokwencja Waldemara Tomaszewskiego same przez się ściągną tłumy. To nie dożynki w Pikieliszkach i nie zlot rodzinny nad jeziorem Oświe. Na przykład Litewska Partia Socjaldemokratyczna zorganizowała w Birsztanach dyskusję na temat nierówności społecznej, w której nie uczestniczył żaden członek LPSD, tylko eksperci i działacze z pierwszych stron gazet: Dovile Šakalienė, Margarita Jankauskaitė, Algis Krupavičius. I na tę dyskusję ściągnęły tłumy! Dokładnie tak samo nie brakuje na Litwie znawców problematyki wartości chrześcijańskich w polityce: Paulius Subačius, Vytautas Ališauskas. Wystarczy tylko zrezygnować z polityki kółka wzajemnej adoracji i oceny dyskusji organizowanych przez AWPL-ZChR zdobędą więcej niż 1 punkt w skali 5-punktowej.

tomaszewskibutentFestiwal w Birsztanach pokazuje, że problematyka praw mniejszości narodowych – obok innowacji, oświaty, ekonomii, kultury, polityki, stosunków międzynarodowych - staje się powoli równoprawną częścią ogólnokrajowej dyskusji. W tym roku polskie akcenty były na „Būtent” wszechobecne. O przedstawianiu Polaków i innych mniejszości narodowych w podręcznikach historii dyskutowali specjaliści od polityki historycznej, o tym, że Litwę tworzyli nie tylko etniczni Litwini – historycy i kulturolodzy, o roli Polski i Litwy w ONZ – ambasadorzy Vygaudas Ušackas i Bogusław Winid. Była dyskusja o litewskich stereotypach na temat mniejszości narodowych oraz o tym, czy mniejszości narodowe obowiązuje domniemanie niewinności. Na głównej scenie festiwalu miała miejsce dyskusja zorganizowana przez Europejską Fundację Praw Człowieka, która dotyczyła języka litewskiego i języków mniejszości narodowych w życiu publicznym Litwy. W debacie liderów partii parlamentarnych drugi rok z rzędu uczestniczyła Rita Tamašunienė…

Nie wiem, czy festiwal dyskusji w Birsztanach przetrwa. W tym roku z jego organizowania wycofał się Fundusz Otwartej Litwy, frekwencja – moim subiektywnym zdaniem – była niższa, a chaos organizacyjny – większy. Nie ma co ukrywać konkurencja z bardzo podobnym festiwalem „Laisvės piknikas”, organizowanym przez Andriusa Tapinasa dwa tygodnie wcześniej pod Kownem, nie wychodzi „Būtent” na dobre. Wydaje mi się, że Litwa nie udźwignie dwóch festiwali dyskusji. Niezależnie od tego jednak, gdzie, kto i pod jakim sztandarem taki czy podobny festiwal będzie organizował w przyszłym roku – Polacy powinni tam być. Dobrze, że dziś to rozumie już nie tylko Polski Klub Dyskusyjny, ale i ambasada RP na Litwie, Instytut Polski w Wilnie, Europejska Fundacja Praw Człowieka, AWPL-ZChR. I oby ta lista się wydłużała.

Fot. Roman Niedźwiedzki

butent_20181746

© Inna Wileńszczyzna jest możliwa
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci